BIP

ŻYDZI POLSCY

 Żydzi polscy są tematem tego nume­ru. Zestawiamy w nim fragmenty wspomnień, reportaż historyczny i fotoreportaże, by stworzyć choćby zarys panoramy losów żydowskich. Zależy nam, by materiał ten był rodzajem przewodnika – jednego z wielu możliwych – po życiu, które nie powinno pozostawać obce polskiej świadomości. Czujemy się odpowiedzialni za częściowe choćby przywracanie polsko-żydowskiej pamięci. Wie­rzymy, iż można pojąć tę pamięć, przechować ją, otwierać się na nowe jej wymiary. To potrzebne, by zbliżyć się do poznania polsko-żydowskiego świata, który jest naszym wspólnym dziedzictwem.

W bloku znalazły się materiały:


Tutejsi

Fotoreportaż ze zdjęciami Gustawa Russa z okresu I wojny światowej, pokazujący życie codzienne społeczności żydowskiej na terenach polskich.

 

Inscenizacja, Szimen Dżigan

Wspomnienia popularnego aktora teatralnego i filmowego, który swą karierę rozpoczął w 1927 roku w łódzkim teatrze „Ararat”. Tekst ilustrowany fotografiami Romana Vishniaca – jednymi z najbardziej rozpoznawalnych świadectw żydowskiego świata w przeddzień Zagłady.

 

Szimen Dżigan:

W tym momencie wszedł Szumacher, też ucharakteryzowany na swata. „Jezus Maria – wy­krzyknął kierownik – inwazja żydowska!” Kazał zamknąć drzwi na klucz i nie wpuszczać Szuma­chera. Wykorzystałem zamieszanie i wszedłem do sali. Usiadłem przy pierwszym lepszym stoliku i zobaczyłem, że Mojsze Broderzon i Jankiel Adler obserwują w napięciu całą scenę. W kawiarni na­stała konsternacja. Część ludzi wpatrywała się we mnie z krzywym uśmiechem, jakby pytając: skąd tu się wziął ten Żydek? Inni chmurzyli się i mru­czeli przez zęby: „Nie można się przed nimi ukryć”. Damy chichotały, kiwały jasnymi główkami i sztur­chały jedna drugą, pokazując sobie tego dziwaczne­go stwora.

Żaden kelner do mnie nie podszedł. Niedaleko mnie siedziało dwóch zakonników w brązowych ha­bitach, opasanych plecionymi pasami z chwostem. Na ich wygolonych głowach widniały takie małe komiczne czapeczki. Do tego obaj mieli całkiem pokaźne brody. Ci zakonnicy nikogo nie szokowali, nikogo nie obchodziło ani nie dziwiło, że tu siedzą. Tylko ja, w moim czystym chałacie, z białym kołnie­rzykiem i czarnym krawatem, wywoływałem takie zmieszanie, takie zdumienie, jakby ludzie widzieli we mnie jakieś dziwaczne zwierzę z dżungli.

 

Barwy getta

Kolorowy reportaż zdjęciowy Waltera Geneweina – członka NSDAP i kierownika wydziału finansowego niemieckiego zarządu getta łódzkiego. Prawdopodobnie skonfiskowanym żydowskim aparatem uwieczniał życie i pracę Żydów z Łodzi i okolic w warsztatach produkcyjnych getta.

  

Na stronę życia, Schoschana Rabinovici

Nie było żadnego uniwersalnego sposobu na ocalenie życia. Nie zapewniały go ani pieniądze, ani koneksje. Z 3,5 miliona Żydów mieszkających w Polsce przed II wojną Zagładę przeżyło około 300 tysięcy (z tego większość w ZSRR). Udało się to tylko tym, którzy mieli ogromne szczęście, wsparte potężną wolą przetrwania – jak Schoschana Rabinovici i jej matka.

 

Schoschana Rabinovici:

Napierający tłum stracił orientację. Z jednego końca szli, popychając do przodu, w kierunku bramy, z drugiego końca popychając do wewnątrz, w kierunku grobów. Mama wołała głośno, byśmy się ścieśnili, próbując trzymać się razem, ale bardzo szybko tłum nas rozdzielił. Dziadek, tracąc równowagę, upadł. Lena pomogła mu stanąć na nogi i popychała go do przodu. Walka o drogę ku bramie trwała dalej, im bliżej byliśmy, robiło się coraz trudniej. Nikt nic nie mówił, popychany sam popychał z nieludzką siłą, siłą życia, siłą przetrwania.

To tutaj ujawniają się instynkty życiowe. Człowiek porzuca kostium kultury, zostawia za sobą wszelkie ludzkie odczucia, miłość, oddanie, wierność – wszystko. Stoi nagi i wszystkim wokół pokazuje swoją nędzną duszę. Tutaj, przed szeolem, ujawnia się podłość i okrucieństwo człowieka.

Po niezliczonych wysiłkach, padając i wstając, wszystkim nam w końcu udało się dotrzeć do kordonu. Przed szeregiem uzbrojonych żołnierzy zostaliśmy na chwilę zatrzymani, a potem zepchnięci na lewo. Mama zrozumiała, że nie chcą nas po prawej stronie, a przecież ci ludzie, którzy nas ostrzegali, którzy dla nas zginęli na murze, powiedzieli wyraźnie: „Jidn, gejt rechts”, to znaczy na prawą stronę życia.

 

(Nie)ostatni, Małgorzata Niezabitowska (tekst), Tomasz Tomaszewski (zdjęcia)

Odkrycie polskich Żydów w pierwszej połowie lat 80. – ich niewidocznej obecności i utajonego przemijania, ich rezygnacji i powszechnego wokół milczenia. Zarazem zapis przełomu, po którym Żydzi zaczęli odnajdywać swoje miejsce w Polsce.

Od 1944 roku, po sowieckiej stronie frontu, Żydzi znaleźli się na terenach Polski powojennej w sytuacji ocaleńców niechcianych. Ze strony polskich antysemitów, bardziej bezwzględnych po idącej przez wojnę demoralizacji, mnożyły się akty – także zbrodniczej – wrogości. Podziemie zbrojne celowo uderzało w Żydów opowiadających się za komunizmem. Większość uratowanych z Zagłady emigrowała w drugiej połowie lat 40., widoczna część pozostałych znalazła się w strukturach władzy komunistycznej. Po Marcu 68 władze Peerelu usunęły z kraju dużą grupę Żydów, także całkiem zasymilowanych. „Temat żydowski” zniknął z Polski na ponad dwie dekady.

Materia książki albumowej Ostatni. Współcześni Żydzi polscy – stworzonej przez Małgorzatę Niezabitowską i Tomasza Tomaszewskiego – powstawała w latach 1980–85. Wszystkie teksty i zdjęcia książki pochodzą z tego okresu przebudzenia społecznego Polski, które jednak nie objęło społeczności Żydów. Autorzy – po długim i oficjalnym, i społecznym milczeniu w „kwestii żydowskiej” – dali wtedy sygnał jej powrotu. Przedstawiamy fragmenty książki – wydanej w 1986 roku w USA, potem w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, a w 1993 w Polsce. Dopełnieniem tamtego obrazu stała się przeprowadzona przez Zbigniewa Gluzę rozmowa z Autorką – Koniec początkiem.

 

Małgorzata Niezabitowska:

Temat podjęłam z powodu moich przyjaciół Żydów, których wyjazd w 1968 roku przeżyłam boleśnie i czułam moralny obowiązek, aby się zmierzyć z tą ich nieobecnością. A także z po­wodu opowieści mojej babci o przedwojennej Polsce, w której Żydzi stanowili naturalną część pejzażu społecznego, gdy teraz Żydów nie widać było wcale.

Wchodziliśmy w temat stopniowo, odnajdu­jąc poszczególnych ludzi, z którymi staraliśmy się spędzać jak najwięcej czasu. Było to bardzo wzru­szające, ponieważ byliśmy pierwsi, którzy od końca wojny zgłosili się do nich. Prawie wszyscy czuli się ogromnie osamotnieni, a tu nagle zjawia się dwójka młodych Polaków. Przyjmowali nas jak swoje dzie­ci, chętnie opowiadali. Dla nas bywało to wstrząsa­jące, zwłaszcza opowieści o Holokauście; przecież w Peerelu nie mieliśmy żadnej wiedzy o Zagładzie. Zostaliśmy wychowani w przekonaniu, że sześć milionów ofiar wojny to Polacy. I tak, z jednej stro­ny – było to odtwarzanie barwnego, bujnego, prze­bogatego w swej różnorodności świata polskich Żydów w międzywojniu; w ostatnim momencie spotkaliśmy świadków, którzy byli jego świadomy­mi uczestnikami. Z drugiej – głęboko poruszające przeżycie: pamięć o Zagładzie, samotność starych ludzi, poczucie opuszczenia.

Potężnym zaskoczeniem byli młodzi, nasi rówieśnicy, dochodzący do żydostwa. I też zderze­nie się z trudnymi sprawami polsko-żydowskimi, szczególnie antysemityzmem i „żydokomuną” jako dwoma głównymi biegunami. Ta praca zmieniła mnie. Mnóstwo się nauczyłam, stałam się osobą znacznie bardziej świadomą, z przepracowanymi schematami i stereotypami. Emocjonalnie i inte­lektualnie było to wyjątkowe doświadczenie. Wiel­kie, chyba największe w życiu.

 

PONADTO W NUMERZE:

 

Gra z okupantem, Agnieszka Dębska 

Po zdobyciu Warszawy przez wojska niemieckie 5 sierpnia 1915 i zajęciu przez państwa centralne całego obszaru dawnego rosyjskiego Królestwa Polskiego, zmienia się układ, od którego zależy przyszłość polskiego państwa. Polacy i Niemcy stają wobec siebie jako (potencjalni) sojusznicy i jako (historyczni) wrogowie.

Opowieścią o relacjach polsko-niemieckich w okresie od wejścia Niemców do Warszawy w sierpniu 1915 do kryzysu przysięgowego w lipcu 1917 dopełniamy w „Karcie” cykl poświęcony stuleciu I wojny (poprzednie odsłony w numerach 78, 79, 80).

 

Artur Śliwiński:

działacz lewicy niepodległościowej, w liście do Michała Sokolnickiego (sekretarza galicyjskiego Naczelnego Komitetu Narodowego)

Wytworzył się tutaj taki stan rzeczy, że wszystkie ugrupowania dochodzą do szczytu swojej bezsilności. W całym kraju wzmaga się nastrój przygnębienia, a nawet rozpaczy. Coraz głębiej ludzie uświa­damiają sobie, że stajemy się igraszką losu, który smutną gotuje nam przyszłość. Na takim tle upada autorytet wszystkiego, cokolwiek do­tychczas istniało na widowni publicznej życia i zaczyna się szukanie dróg nowych.

 

Wolni Huculi, Joanna Bartuszek

Zdjęcia społeczności huculskiej i fragmenty wspomnień podróżników i badaczy zafascynowanych Huculszczyzną z okresu II Rzeczpospolitej.

 

Maria Dąbrowska:

Niektórzy z Was lubią czytać książki o Indianach, Hindusach, Arabach – o wszelkich ludach z dalekich krajów. Wiedzcie tedy, że żyje tu w naszej Polsce lud, w którym jest tyle samo ciekawego, osobliwego, dziwnego, co w tamtych plemionach.(O Pokuciu i Hucułach, „Płomyk” nr 5, 1925/26)

 

63 + 7 dni, Dominik Czapigo

Siedem dni dłużej trwało Powstanie Warszawskie dla żołnierzy Armii Krajowej, którzy pozostali w stolicy zgodnie z umową kapitulacyjną, podpisaną 2 października 1944. W punkcie 4 umo­wy, zawartej mię­dzy powstańcami a dowództwem niemieckim, postanowiono: „Dla zapewnienia ładu i bezpieczeństwa na terenie miasta Warszawy zosta­ną wyznaczone przez dowództwo AK specjal­ne jednostki. Jednostki te zostają zwolnione od obowiązku natychmiastowego złożenia broni i pozostaną w mieście aż do czasu zakończenia swoich zadań. Dowództwo niemieckie ma pra­wo kontroli stanu liczebnego tych jednostek”. Znaleźli się w nich między innymi Antoni Bieniaszewski, Jerzy Chlistunoff, Halina Cieszkowska (z domu Chlistunoff, siostra Jerzego) oraz Tade­usz Zapałowski – pozostali w Warszawie i pełnili służbę do 9 października 1944. Wybrane fragmenty relacji pochodzą z nagrań zrealizowanych w Archiwum Historii Mówionej Ośrodka KARTA i Domu Spotkań z Historią.

 

Jerzy Chlistunoff:

W pewnym momencie przyplątał się jeden z niemieckich sojuszników ze Wschodu. Za pasem miał ileś par rękawiczek reniferowych, wyszabro­wanych z rozbitego sklepu. Sceneria naszej roz­mowy była taka: stoliczek, karbidówka w bramie posterunku. Ze mną był Andrzej Tymiński „Ko­sio” z Wołkowyska. Tamten miał polskiego visa, zabranego pewnie jakiemuś jeńcowi czy zabitemu powstańcowi, ja z kolei miałem przy sobie swojego bergmanna. Siedzimy wszyscy przy tym kwadrato­wym stoliczku. Mam odbezpieczony pistolet, lufą oparty o bok naszego gościa, palec trzymam na spu­ście. On ma odbezpieczonego visa tuż pod moim nosem. I „przyjacielsko” dyskutujemy, bo przecież przyszedł do nas w dobrych zamiarach z butelką wódki, jest pełen uznania dla powstańców…

W końcu mówi, wskazując na nas, że je­steśmy Banditen, bo gdy chodzili po ulicach, za­częliśmy ostrzeliwać ich znienacka. Ja i „Kosio” odpowiadamy, że „to wy jesteście bandytami, bo zbudowaliście obozy koncentracyjne, rozwalacie cywili na ulicach”. On w każdej chwili może naci­snąć spust. Ja nie wiem, czy zdążę odpowiednio wcześnie nacisnąć spust swojej broni. „Kosio” też ma broń i też go szachuje. Tamten zaczyna się awanturować, bo nie może się doliczyć jednej z par tych rękawiczek, które wyszabrował, ale na widok kolegów schodzących się na posterunek pokornieje. Trochę namową, trochę siłą, wypy­chają go. On się jeszcze odgraża, ale ostatecznie znika.

 

Martwe miasto, Tomasz Borkowski

Opustoszona z powstańców i ludności cywilnej Warszawa miała zostac starta z powierzchni. „Umarłe” miasto nie przyjęło jednak nazistowskiego wyroku. Przedstawiamy fragmenty wspomnień, dzienników i dokumentów, które tworzą obraz Warszawy od upadku powstania do 17 stycznia 1945.

 

Joe J. Heydecker (żołnierz Wehrmachtu, 20 listopada 1944 przebywał kilka godzin w Warszawie):

Monotonia zniszczenia, nieskończoność jego przestrzennej rozległości, nieobecność jakiegokolwiek ludzkiego wymiaru, wprawiają w niemal niewytłumaczalny stan transu, budzą niepewność co do kryteriów i pojęć czasu. Może jest to wyjątkowy fenomen, odpowiadający wyjątkowości spotkania z bezludnym wielkim miastem w ruinie. Myślę, że nie było w przeszłości i w przyszłości też chyba nie będzie takiej chwili, w której ludzie się zetkną z czasem absolutnie zatrzymanym. Żadna inna ruina, żadne inne pole ruin nie może przywołać tego stanu. Wykopaliska archeologiczne, choćby nie wiem jak rozległe, noszą znamię czegoś dawno minionego. Inne ruiny – na przykład świątynie, zamki – najczęściej są starannie zadbane, udostępniane turystom, zawsze przez nich ożywiane. [...]

Nawet ruiny wojenne [...] są rumowiskami, które od razu żyją nadal, nawet tuż po katastrofie życie w nich nie ustaje, są w nich ludzie, jedni umierający albo ranni, inni szukający zaginionych albo zasypanego mienia. Obecność ludzi, którzy są w kosmosie jedynymi nosicielami czasu i pojęcia czasu, jest decydująca. Dlatego ruina Warszawy, potraktowana jako jedność, w chwili, kiedy przez nią wędrujemy, jest zupełnie innego rodzaju. Nie tylko z daleka przypomina fotografię, na której został utrwalony jeden jedyny moment wieczności. Jest czymś o wiele więcej, jest przestrzenna, można się w niej poruszać, ale jest znieruchomiała, jej rozwój w czasie został w określonym punkcie gwałtownie zatrzymany, nic już się nie porusza, ludzie znikli, panuje stan całkowitej martwoty.

 

Skazaniec Najder, Katarzyna Przyborska 

Przedstawiamy montaż dokumentów, artykułów i tekstów osobistych, dotyczących wyroku śmierci na Zdzisława Najdera. Wyrok, wydany przez ekipę Jaruzelskiego, obnażał słabość systemu i jego podporządkowanie Sowietom. Był ceną za definiowanie celu opozycji: niepodległości Polski.

 

Zdzisław Najder:

Od początku, od lat 70., byłem przekonany,że nasza przyszłość jest w Europie – mówiłem, że Polska niemająca niepodległości mnie nie inte­resuje. A ten wyrok to było najwyższe odznacze­nie, jakie mogłem dostać od przeciwników.

Akurat byli na kolacji nasi przyjaciele, kie­dy zadzwonił dyżurny z dziennika radiowego, że właśnie Program 3 Polskiego Radia nadał, że zo­stałem skazany na śmierć. Nasz przyjaciel Jan de Weydenthal powiedział: „Poczekajcie chwilę” – i wyskoczył po butelkę szampana. W tym czasie zadzwonił ksiądz [Franciszek] Blachnicki, wtedy działacz oazowy, z którym się przyjaźniłem – i po­gratulował mi wejścia do „klubu skazańców”, bo jego wcześniej też już skazali. Przyjąłem to trochę zabawowo, żona potem miała do mnie lekkie pre­tensje, że jestem niepoważny. Ale co człowiek ma zrobić w takiej sytuacji?

Założono natychmiast czujniki w naszym mieszkaniu w Monachium, żeby nie można się było łatwo włamać; przez kilkanaście dni wożono mnie do pracy samochodem. Z pracy wychodzi­łem tylnymi drzwiami na spacer, bo uważałem, że nie można się dać udusić.

To, że wyrok został ogłoszony, implikowało rozesłanie listów gończych, ale jak służby będą do tego podchodziły – nikt nie wiedział.

Wszystkie dokumenty dotyczące próby po­rwania mnie zniknęły z archiwów. Została tylko kartka z informacją, ile ważę.

 

Rekonstrukcje historyczne, Marcin Wilkowski

Dalszy ciąg dyskusji o sensie coraz bardziej popularnego zjawiska rekonstrukcji historycznych. Komu i dlaczego są potrzebne? Czy spełniają cele przypisywane im przez samych rekonstruktorów?

Oferta prenumeraty „Karty” dla szkół – dofinansowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Dzięki dofinansowaniu prenumeraty przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, roczny koszt prenumeraty dla szkół i bibliotek wynosi 20 zł, czyli 5 zł za numer. Obecnie mogą Państwo zamówić prenumeratę na 2, 4 lub 6 numerów pisma.

– 2 numery (2014) 

– 4 numery (2015)

– 6 numerów (2014/15)

 

„Karta” to niezależne pismo historyczne zajmujące się XX-wiecznymi dziejami Polski i Europy Środkowo-Wschodniej. Jako jedyna w Polsce „Karta” ukazuje historię z perspektywy jednostki – poprzez publikowanie wspomnień, dzienników, listów, dopełnionych dokumentami i licznymi fotografiami archiwalnymi. W„Karcie” poruszane są tematy często zapomniane, trudne. Prezentujemy je z różnych perspektyw narodowościowych, społecznych, politycznych. Na łamach pisma zabierają głos „zwykli” świadkowie historii, najważniejsi uczestnicy wydarzeń, a także historycy przystępnie analizujący je po latach.

 

          

     

 

 

„Karta” może być doskonałym narzędziem pomocniczym w codziennej nauce historii m.in. poprzez stosowaną przez nas metodę prezentacji źródeł. Publikowane w piśmie teksty są przystępnym materiałem, mogącym służyć jako podstawa lub uzupełnienie do przeprowadzenia lekcji związanych z historią XX wieku. 

 

Nauczyciele historii, korzystając z materiałów „Karty” – czytając i komentując wraz z uczniami fragmenty wspomnień świadków XX wieku, mogą:

– rozbudzać ich zainteresowanie historią, zwłaszcza historią lokalną i rodzinną

– inicjować dyskusje 

– kształtować wśród uczniów postawy otwartości i tolerancji wobec racji różnych grup społecznych, narodowych, religijnych.

 

Ministerstwo Edukacji Narodowej zarekomendowało „Kartę” do „codziennej pracy polonistów i historyków” w szkołach. 

 

Do każdego zamówienia bezpłatnie dołączamy książkę „Oblężone” – relacje trzech kobiet, które przetrwały 900 dni blokady Leningradu w latach 1941–44.

 

 

Aby zamówić prenumeratę dla szkoły/biblioteki, wystarczy uzupełnić formularz, który mozna pobrać (tutaj) i odesłać go mailem na adres prenumerata@karta.org.pl lub faksem na numer (22) 646-65-11. 

 

Na podstawie uzupełnionego formularza zostanie Państwu wystawiona faktura. Po jej opłaceniu prenumerata zostanie uruchomiona.

Więcej informacji: tel. 694 125 823, (22) 826-56-98, (22) 848-07-12

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszymi publikacjami przygotowanymi przez Ośrodek KARTA. Poszczególne pozycje już niedługo zamówić będzie można na stronach naszej księgarni internetowej.

Karta” − pismo wydawane od przeszło 30 lat − narodziło się w reakcji na stan wojenny (4 stycznia 1982) jako podziemne i ukazywało się do czasu upadku cenzury w 1990. Od roku 1990 wychodzi legalnie jako kwartalnik historyczny poświęcony historii Polski i Europy Środkowo-Wschodniej w XX wieku − pismo o tożsamości...


Poprzez skomponowane teksty źródłowe — dzienniki, wspomnienia, relacje, listy, dokumenty — historię opowiadają tu niemal wyłącznie jej świadkowie; dzięki temu przeszłość staje się bliższa, niemal dotykalna, jest bardziej zrozumiała. Każdy numer to: 160 stron wielogłosowej, często wielonarodowej opowieści o wydarzeniach XX stulecia, kilka bloków tematycznych dotyczących ciągle odkrywanej historii (niekiedy tej bardzo bolesnej), a także około stu zdjęć, często podanych w postaci wyrazistych „albumów z epoki”.


„Karta” dostępna jest w salonach prasowych, a także niektórych księgarniach oraz poprzez stronę internetową Ośrodka KARTA: ksiegarnia.karta.org.pl.

 


Cena jednego egzemplarza: 15zł

Prenumeratę (44 zł za numery 81–84) należy zamawiać, dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Ośrodka KARTA, Bank PEKAO S.A. Oddz. W-wa 38 1240 6423 1111 0000 4582 6427.


Prenumeratę prowadzi także „Ruch”.

Szanowni Państwo,Zapraszamy do zapoznania się z ofertą wydawniczą Ośrodka KARTA, polecając Państwa uwadze nasze publikacje.Od 32 lat wydajemy „Kartę” – pismo o tożsamości, kwartalnik poświęcony historii Polski i Europy Środkowo-Wschodniej w XX wieku (do sierpnia 2014 ukazało się 80 numerów). Poprzez skomponowane teksty źródłowe – dzienniki, wspomnienia, relacje, listy, dokumenty – historię opowiadają niemal wyłącznie jej świadkowie; dzięki temu przeszłość staje się bliższa, niemal dotykalna, jest bardziej zrozumiała. Każdy numer to 160 stron wielogłosowej, często wielonarodowej opowieści o wydarzeniach XX stulecia, kilka bloków tematycznych dotyczących ciągle odkrywanej historii, a także około stu albumowej jakości zdjęć archiwalnych.„Karta” ukazała się również w języku niemieckim i rosyjskim, a dwa bloki tematyczne w kilku językach: Koniec Jałty – w angielskim i hiszpańskim, Dni Solidarności – w angielskim, niemieckim, ukraińskim i hiszpańskim.Tematy „Karty” rozwijane są niekiedy do wersji książkowych lub albumowych. Zdecydowana większość spośród wydanych książek zebrana jest w następujących seriach: „Słownik biograficzny. Opozycja w PRL”, „Świadectwa”, „Żydzi polscy”, „Indeks Represjonowanych”, „Polska–Ukraina: trudne pytania”, „Historie obrazkowe”. Ostatnio uruchomiliśmy również serię wydawniczą „Historia Mówiona” – rozpoczęła ją książka będąca wyborem z relacji byłych więźniów obozów koncentracyjnych, nagranych w ramach międzynarodowego projektu „Ocaleni z Mauthausen”. Informacje o wszystkich publikacjach Ośrodka KARTA znaleźć można w naszej internetowej księgarni.

Prenumeratę krajową (44 zł za numery 82–85) należy zamawiać wpłacając na konto: Fundacja Ośrodka KARTA, Bank PEKAO S.A. Oddz. W-wa 38 1240 6423 1111 0000 4582 6427.

Prenumeratę prowadzi ponadto „Ruch”.

Numery dotychczasowe 28–29, 32–33, 37-39, 42-62 — po 7 zł; 63–76 — 10 zł, 77–79 — 12 zł; 80–81 — 15 zł za egzemplarz lub KSIĄŻKI KARTY można zamawiać, wpłacając odpowiednią sumę (plus koszty wysyłki) na konto Fundacji Ośrodka KARTA i dokładnie podając na przekazie zamawiane pozycje.

Jedynie za prenumeratę kwartalnika „Karta” nie pobiera się kosztów wysyłki!

Prenumerata zagraniczna (na cztery najbliższe numery 82–85) w wysokości 36 EUR lub 48 USD (w tym koszty wysyłki).

Prenumeratę można opłacić przelewem na konto Fundacja Ośrodka KARTA, Bank PEKAO S.A. Oddz. W-wa 38 1240 6423 1111 0000 4582 6427. BIC (Swift): PKOPPLPW

KOMITETY DLA NIEPODLEGŁEJ

Publikacja przygotowana w stulecie wybuchu I wojny i 25-lecie pierwszych częściowo wolnych wyborów, przypominającą tradycję Komitetów Obywatelskich. Indywidualne świadectwa, dokumenty i odezwy z lat 1914–18 oraz 1987–90 pokazują rolę, jaką oddolne ruchy społeczne odegrały w przełomowych momentach historii Polski w XX wieku. Publikacja dofinansowana ze środków MHP w ramach Programu „Patriotyzm Jutra 2014”. Dostępna jest na licencji Creative Commons. Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska (CC-BY-NC-ND).

Komitety dla niepodległej -> PDF do pobrania (Polish version)

ROK 1989  – KONIEC SYSTEMU KOMUNISTYCZNEGO W EUROPIE

Broszura "1989. Koniec systemu" -> PDF do pobrania. (Polish version) 

Publikacja dostępna jest na licencji Creative Commons. Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska (CC-BY-NC-ND). Informacja o licencji: http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/pl/

Brochure "1989. The End of Curtain" -> PDF to upload (Englisch version) – download for free. 

The publication is available on a Creative Commons licence. Author attribution+Nonncommercial use+No derivatives - Version 3.0 Poland (CC-BY-NC-ND).Licence information: http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/pl/

Broschüre "1989. Das Ende Eines Systems" -> PDF Herunterladen (Deutsche version) – publikation unter freien Lizenzen

zum Herunterladen. 

Die Veröffentlichung ist unter folgender Lizenz verfügbar: Creative Commons Namensnennung-Nicht kommerziell-Keine Bearbeitung 3.0 Polen (CC-BY-NC-ND). Weitere Informationen über Lizenzierung: http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/pl/

Broshyura "1989. Konets sistemy" -> PDF dlya zagruzki (Russian version) 

Brochure "1989 Système Fin" -> PDF à télécharger (French version)

Folleto "1989 Fin del sistema" -> PDF para su descarga (Spanish version)

Broszura "1989. Koniec systemu" -> PDF do pobrania. (Ukrainian version) 

 

ARCHIWISTYKA SPOŁECZNA

Pierwsza książka poruszająca całościowo tematykę polskich archiwów społecznych będąca zarazem zaproszeniem do dyskusji dla badaczy i praktyków tej dziedziny. Jest to poradnik dla osób związanych z takimi archiwami: pracowników i wolontariuszy stanowiący dla nich wsparcie merytoryczne i prowadzący przez kolejne etapy tworzenia archiwum: od pozyskiwania zbiorów po ich udostępnianie.

Oprócz materiałów edukacyjnych publikacja zawiera teksty niosące charakterystykę oddolnej działalności archiwalnej, stanowiące próbę odpowiedzi na pytanie, czym są archiwa społeczne, a także – jakie są ich perspektywy. Książka opublikowana jest na licencji Creative Commons BY SA.

ARCHIWISTYKA SPOŁECZNA -> PDF do pobrania (Polish version)

PRAWA CZŁOWIEKA A HISTORIA. PODRĘCZNIK

Podręcznik ten to efekt projektu „Biblioteka miejscem edukacji o prawach człowieka: podręcznik dla edukatorów oraz szkolenia”, który był realizowany w ramach programu „Nauczanie Praw Człowieka” (Teaching human rights), finansowanego przez Fundację „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość”. Tekst publikacji (z wyłączeniem materiałów wizualnych) udostępniany jest w Internecie na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska (CC BY-NC-ND 3.0).

PRAWA CZŁOWIEKA A HISTORIA. PODRĘCZNIK -> PDF do pobrania (Polish version)

HISTORY AND HUMAN RIGHTS. A RESOURCE MANUAL -> PDF to upload (English version)

CYFROWE ARCHIWA TRADYCJI LOKALNEJ W POLSCE – PRZEWODNIK

Jeśli chcą Państwo otrzymać e-book publikacji prezentującej osiągnięcia Cyfrowych Archiwów Tradycji Lokalnej w Polsce, prosimy o podanie nam swojego e-maila na adres: a.kudelka@karta.org.pl.

Projekt CATL (lata 2010-2014) został sfinalizowany z końcem stycznia 2014 roku publikacją pt. Cyfrowe Archiwa Tradycji Lokalnej w Polsce – przewodnik, opisującą ponad sto CATL-i (www.archiwa.org/catl), powstałych przy bibliotekach gminnych, w ramach projektu Ośrodka KARTA (realizowanego w Programie Rozwoju Bibliotek i prowadzonego przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego). 

Biblioteki, poprzez aktywizację lokalnej społeczności, wypełniają misję ratowania i upowszechniania świadectw historii. W publikacji przedstawieni są  koordynatorzy i realizatorzy projektu w bibliotekach, a także środowiska, które współuczestniczą w tym procesie. Opisane są zgromadzone zbiory oraz podejmowane działania, przedstawione liczne fotografie. 

Ośrodek KARTA ul. Narbutta 29 02-536 Warszawa tel. (+48 22) 848 07 12; 848-07-28; 848-07-61 / Mapa strony